Wygrać z ANĄ

Pomyślcie, ile niesamowitych, ciekawych, ambitnych rzeczy mogłybyście robić, gdybyście pozbyły się obsesyjnego myślenia o jedzeniu swoim i innych, które paraliżuje normalne funkcjonowanie, ciągłego zliczania kalorii, obsesyjnego zamęczania się ćwiczeniami, ciągłego myślenia jak tu oszukać wszystkich. Zwolnijcie na chwile, i pomyślcie, ze tracicie najpiękniejszy czas swojego życia, kiedy powinnyście się rozwijać, na dość prymitywne ciągłe rozważanie o ŻARCIU. Świat jest ułomny, perfekcja nie istnieje. Ludzie, którym nie zależy na naszym życiu i szczęściu będą zacierać ręce z tego powodu, że siebie krzywdzimy. Rodzina jest często bezradna i nie potrafi nam pomóc. Idźcie do lekarza (tylko takiego który wie +/- co to jest ANOREKSJA, a nie przypadkowego psychiatry, bo będziecie rozczarowane), dużo szybciej sobie z tym poradzicie. Nie walczcie same, bo nawet jeśli to możliwe szkoda czasu. Ja też miałam anoreksję, strasznie żałuję tego, długo to trwało; żałuję, że nie byłam wtedy normalną nastolatką, która potrafiła rozwijać swoje pasje, mieć normalnych znajomych. Szkoda, że nikt nie potrafił mi pomóc, zaoszczędzić mój czas - rodzina była bezradna, a moi rodzice są lekarzami!!! Ktoś mi wtedy powiedział pewnego dnia "ODCHUDZANIE JEST NIE MODNE , CHUDE DZIEWCZYNY SIE NIE PODOBAJĄ" dość zabawne słowa, wręcz powiedzieć można, że sprzeczne z tym co ogólnie się mówi i widzi... ale wtedy ten ktoś był dla mnie wtedy ważny, (chciałam żeby mu na mnie zależało, i żeby był ze mnie dumny) choć o tym nie wiedział... uwierzyłam mu, bardzo mu za to dziękuję... tak bardzo skomplikowana jest to choroba.

Wypowiedź z forum CPP - Mediczina


Napisane przez EL dnia 03 lut 2009 · 6596 czytań · Drukuj

Szukasz pomocy?


Copyright ©CPP Elżbieta Lipnicka. 2008
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2014 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Wygenerowano w sekund: 0.12 | 622,518 Unikalnych wizyt | jQ Blog