September 08 2010 11:21:27
Nawigacja
· Strona główna
· Artykuły
· Forum
· Kontakt
· Galeria
Ostatnie artykuły
· List od Anorexii Ner...
· MATKO ANOREKTYCZKI D...
· TERAPIA DLA MATEK AN...
· APEL DO MATKI ANOREK...
· List do CIEBIE ANO
Ostatnio na Forum:
  • poważny problem
  • Odkryłam że mój chłopak b...
  • witam
  • powtórka z rozrywki
  • agnieszka
  • Szukasz pomocy?
    Poradnia internetowa, napisz do nas
    Płatności
    *Płatności przez internet

    *Przelew na konto
    MultiBank
    19 1140 2017 0000 4802 0396 8187
    Rejestracja!
    Zarejestruj się przez internet!
    Prostota
    Życie w anoreksji było takie proste! Istniał tylko jeden problem: byłam obrzydliwie gruba. Wystarczyło tylko schudnąć – zrezygnować z kolejnego liścia sałaty, dołożyć godzinę ćwiczeń i już byłam w porządku. Decyzje były proste, cel jasno wytyczony. Cała doba zajęta: liczenie kalorii, wyszukiwanie kolejnych diet, ruch, ruch, ruch…

    Miałam oddanych przyjaciół: wagi / w tym kuchenna do ustalania masy rzodkiewki /, centymetr, ciuchy, lustro. Oni zawsze potrafili mi doradzić, co zrobić, żeby odnaleźć Szczęście : SCHUDNĄĆ! Zapewniali, że każde pół kilograma mniej przybliża mnie do Krainy Wiecznego Błogostanu. Pocieszali: Dobrze Ci idzie! Jeszcze odrobina wysiłku! Mój świat miał średnicę centymetra krawieckiego, który oplatał mnie żelaznym uściskiem. Zabarykadowałam się za grubym murem tabeli kalorii, zawartości tłuszczu i cukru, indeksów glikemicznych. W samym centrum, na wysokim piedestale zasiadała Wszechmocna Anoreksja, której wiernie i bezgranicznym oddaniem służyłam, spełniając każdą Jej zachciankę i odgadując życzenia. Broniłam Jej ofiarnie. Nikt i nic nie miało wstępu do naszej Twierdzy. Minęły dwa lata. Anoreksję zostawiłam w jej ciasnej klitce i nie zamierzam jej już słuchać . Mam inne sprawy na głowie. Prowadzę firmę. Wyprowadziłam się do własnego mieszkania, kupionego za osobiście wydeptany kredyt. Płacę swoje rachunki ciężko zarobionymi pieniędzmi. Podpisuję kontrakty. Albo nie. Robię zakupy, gotuję, sprzątam. Chcę być Miłością i wciąż uczę się pokory, kiedy odkrywam, że nie pomogę wszystkim, którzy tego potrzebują, proszą. Zawsze ktoś czuje się urażony, odtrącony. Przeze mnie. Nie mogę być wszędzie. Nie jestem Bogiem. Przyjaciele przychodzą i odchodzą, znajomości kończą się, by ustąpić miejsca nowym. Panta rei… Nikt i nic na tym świecie nie jest dla mnie wyrocznią. Wszystko rozważam i WYBIERAM. Nie ma gotowych recept. Walczę z niesprawiedliwymi oskarżeniami, ludzką zawiścią, zachłannością. Każdego wieczoru patrzę, jak pękają kruche naczynia, w których składowałam skarby mojego serca. Każdego ranka lepię nowe. Paraliżujący strach, boleśnie przeszywająca niepewność i promienna nadzieja. Rozpacz Śmierci i ekstaza rodzącego się Życia. Stoję w centrum Wszechświata, w niemym zachwycie podziwiając ruchy planet, na które nie mam żadnego wpływu. ŻYJĘ. BOLEŚNIE. DOGŁĘBNIE. PRAWDZIWIE. Napisane przez pacjentkę cpp
    Logowanie
    Nazwa użytkownika

    Hasło



    Nie masz jeszcze konta?
    Zarejestruj się

    Nie możesz się zalogować?
    Poproś o nowe hasło
    Aktualnie online
    · Gości online: 2

    · Użytkowników online: 0

    · Łącznie użytkowników: 182
    · Najnowszy użytkownik: buble1234
    Strona CPP
    Od 10 lat leczymy skutecznie anoreksję!
    anoreksja, wieloletnie doświadczenie w leczeniu anoreksji
    Cpp
    Placówka Cpp
    Linki
    * Centrum Nadziei
    * Depresja
    * Bulimia
    * Schizofrenia
    * Nerwica
    * Alkoholoodtrucie
    * Narodowy Fundusz Zdrowia
    * Polska Psychoterapia
    * Lekarze psychiatrzy
    Skala Becka
    Skala depresji Becka
    BMI
    Wskaźnik masy ciała (BMI)
    Wygenerowano w sekund: 3.19 Original theme by Nick Jones Modyfied into Gillette_Blue by Harly 164,799 Unikalnych wizyt