|
|
Zimą mogą być poubierane w setry i na cebulkę bo szybko marzną ale nikogo to nie dziwi o tej porze roku. Latem nadal będą miały sine ręce. Ich chód, gestykulacja, sbosób wypowiadania się coraz bardziej odbiega od sylwetki osy , dawnej seksbomby.
Wszystko na nich wisi jak na wieszaku, kozaki nie opinają łydki. To nie tylko wygląd zmienił się tak bardzo, także zmienił się ich charakter. Są nastawione konsumpcyjnie do życia, uczucia maja za nic. Na szczęście nie dotyczy to wszystkich młodych dziewcząt niestety jest ich coraz więcej. Kiedy idą z matkami trudno poznać, która jest młodsza. Niejednokrotnie matka jest atrakcyjniejsza. Matki z córkami rywalizują, chcą i mogą stosując różne specyfiki i zabiegi dłużej niż to kiedś bywało zachować dobry wygląd. Dokładnie tak jak ich córki przesadnie dbają o swój wygląd.
Przesiadują godzinami w gabintach kosmetycznych lub u chirurgów plastyków.
Teraz można przecież wiele zmienić. Usunnąć zmarszczki,pielęgnować ręce, powiększać i podnosić biust, poprawiać nos, usta itd. Zawsze znajdą jakiś feler.
Jeżeli nawet nie mają anoreksji to wiecznie stosują jakąś dietę pod hasłem zdrowego stylu życia. To wszystko zajmuje im dużo czasu. Nienaganny nowoczesny makijaż, włosy wyprostowane, tipsy. Czy i kiedy znajdują czas na dzieci, naukę pracę czy obowiązki domowe ?
Rozmawiają o ciuchach i kosmetykach, znają doskonale wszystkie marki.
Dlaczego nie są szczęśliwe ?
Na ich twarzach i w ich nastawieniu do życia nie ma optymizmu i zaciekawienia życiem. Są rozgoryczone, rozczarowane i niezadowolone. Nie mają zainteresowań, marzeń i celów. Nie widzą więszego sensu w angażowanie się. Nie wychodzą za mąż, latami potrafią trwać w nieformalnych związkach. Nie śpieszą się do dzieci i do obowiązków.
Może to dobrze, a może nie. Czas pokaże ale ju teraz nie widać u nich szczerego uśmiechu. Chyba jednak nie sa szczęśliwe choć pozornie mają wszystko co chcą.
POZORNIE.
Gdyby czuły się akceptowane, bezpieczne i kochane miałyby się z czego cieszyć. Częściej chcą brać niż dawać przeciwnie do romantycnego pokolenia ich babek.
Z jednej strony zazdroszą im tego z drugiej nie chcą z niczego co mają rezygnować.
Wyjeżdżają za granicę gdzie się uczą na najlepszych uczelniach.
Ten przepych powoduje, że nic nie cieszy. Niczego i nikogo nie kochają są egocentryczne i wyrafinowane. Jakie będzie kolejne pokolenie.
Jakie będą ich dzieci?
e.l |
|
· Gości online: 1
· Użytkowników online: 0
· Łącznie użytkowników: 182
· Najnowszy użytkownik: buble1234
|
Od 10 lat leczymy skutecznie anoreksję!
 |
|